Od Motoroli Razr do Galaxy Fold: wzloty i upadki składanych telefonów w 2019 roku

Od Motoroli Razr do Galaxy Fold: wzloty i upadki składanych telefonów w 2019 roku

Motorola stała się w tym tygodniu najnowszym producentem, który odsłonił przed światem swój składany telefon. Czy uda jej się ten wyczyn?

Motorola Razr wskrzesza swoim istnieniem kultowe modele Motoroli sprzed 20 lat

Container Yard stoi w centrum Los Angeles, gdzie graffiti i malowidła ścienne zdobią ściany kamienic. W środę setki reporterów, osobistości a nawet DJ Diplo zeszli się do tej zaniedbanej niegdyś części Los Angeles, aby z bliska oglądać pierwszy model składanego telefonu od Motoroli, którego nazwa to…Razr.

Podobnie jak śródmieścia LA, ludzie unikali również w ostatnim czasie telefonów Motoroli. Firma, która wynalazła telefon komórkowy, musiała patrzeć przez ostatnie lata jak iPhone Apple i urządzenia Galaxy Samsunga zostawiają ją daleko w tyle. Obecnie tylko około 3% smartfonów sprzedawanych na świecie ma na sobie logo Motoroli.

Ale śródmieście LA, choć w niektórych częściach bywa mało ciekawe, wraca do łask. Teraz Motorola ma nadzieję na odrodzenie się dzięki z pomocą kultowej marki Razr.

„Jest to ponowne wprowadzenie na rynek marki Razr”, powiedział prezes Motoroli Sergio Buniac w wywiadzie dla CNET. „Nie uważamy tego za magiczny lek na wszystkie bolączki Motoroli, a raczej jako podróż, która dopiero się rozpoczęła.”

Razr kończy naprawdę nieoczekiwany rok składanych telefonów – i niekoniecznie był to pod tym względem dobry rok. W lutym składane telefony przyciągnęły uwagę wszystkich, mimo że nigdy wcześniej nikt nie myślał o urządzeniach z ekspansywnymi ekranami, które można składać na pół, aby były bardziej kompaktowe. Samsung, Huawei i Xiaomi pochwalili się swoimi projektami, a podobno każdy inny główny producent telefonów miał pracować w tym czasie nad własnym składakiem. Nawet moi niezorientowani w technologii rodzice wiedzieli o składanych urządzeniach!

Ale z czasem pojawiły się problemy: wady ekranu i wiele opóźnień. Najpierw Samsung przełożył wprowadzenie Galaxy Fold wycenianego na 1980 dolarów o pięć miesięcy po tym, jak niektórzy użytkownicy wykryli wady ekranów na swoich jednostkach testowych. Huawei również przesunął wprowadzenie Mate X o kilka miesięcy do przodu, na 15 listopada, obwiniając powolne wdrażanie sieci 5G w Chinach, w oparciu o którą miał działać Mate X. Xiaomi krzyczało na lewo i prawo o swoim składaku na początku tego roku, ale jakoś nigdy go nie zobaczyliśmy, podczas gdy Microsoft zdecydował się zaprojektować telefon z dwoma ekranami połączonymi zawiasem zamiast urządzenia ze składanym wyświetlaczem.

Motorola również opóźniła odsłonięcie swojego składanego modelu Razr od planowanego letniej premiery. Ale teraz firma jest wreszcie gotowa pokazać światu, co stworzyła. I tak na dobrą sprawę jest na co patrzeć.

Nowy Razr, zaprezentowany w zeszłym miesiącu, jest niejako powrotem do popularnego telefonu z klapką, z jakiego słynęła Motorola w pierwszych latach nowego milenium. Przedsprzedaż dla tego urządzenia o wartości 1500 dolarów (najtańsze dostępne do tej pory) ma ruszyć 26 grudnia w Stanach Zjednoczonych i w 2020 roku na pozostałych rynkach.

Motorola bazuje na nostalgii konsumentów i liczy również na coś innego: przenośność. Razr jest pierwszym składanym telefonem, który po rozłożeniu pozostaje kompaktowym urządzeniem aniżeli hybrydą między telefonem i tabletem. Po złożeniu Razr mierzy 2,8 cala na 3,4 cala przy 2,7-calowym wyświetlaczu, zaś po otwarciu wewnętrzny ekran rozciąga się na 6,2 cala, czyli tyle samo co w zeszłorocznym Samsungu Galaxy S9 Plus.

Badania Motoroli wykazały, że „wielu konsumentów zależy na możliwości swobodnego noszenia telefonu w kieszeni”, dodaje Buniac. „Niech telefon składa się do środka”. Czy większe naprawdę nie znaczy lepsze?

Przymiarki i falstarty składanych telefonów

Na początku 2019 roku Samsung wydawał się być pierwszym dużym producentem mającym oferować składany telefon. Pod koniec kwietnia ustalono datę premiery Galaxy Fold, który po złożeniu miał 4,6-calowy wyświetlacz i 7,3-calowy wyświetlacz po rozłożeniu go na coś w rodzaju tabletu. Południowokoreański gigant przełożył jednak premierę na wrzesień, gdy odkryto wady ekranu w niektórych jednostkach kontrolnych. Samsung spędził kolejne miesiące badając, co poszło nie tak, i poprawiał projekt modelu Fold, aby zapobiec tym samym problemom w przyszłości.

„W ciągu ostatnich kilku miesięcy nasz zespół pracował nad udoskonaleniem modelu Galaxy Fold, aby zapewnić mu najlepszą możliwą jakość”, powiedział Samsung przy okazji wznowienia projektu. „Wyciągnęliśmy wnioski z otrzymanych opinii i nie tylko zastosowaliśmy je w projekcie Galaxy Fold, ale także poświęciliśmy czas na przemyślenie całego doświadczenia konsumentów od zakupu po rozpakowanie i obsługę po zakupie”.

Huawei również przesunął premierę swojego składanego modelu Mate X na 15 listopada z planowanego letniego debiutu. Telefon wyceniany na 2400 dolarów był zaprojektowany do pracy na super szybkich sieciach 5G w Chinach i innych regionach. Po raz pierwszy mogliśmy go podziwiać w lutym tego roku podczas Mobile World Congress w hiszpańskiej Barcelonie.

W przeciwieństwie do Folda, który otwiera się jak książka, aby odsłonić zginany ekran wewnątrz, Mate X posiadany ekran składany na zewnątrz. Otwierać miałoby się go tylko wtedy, gdy chcemy uzyskać dostęp do wyświetlacza wielkości tabletu. Zarząd Huawei wydał komunikat, w którym stwierdza się, że opóźnienie było spowodowane dodatkową pracą nad udoskonaleniem urządzenia.

Na razie jest on dostępny tylko w Chinach i nie będzie obsługiwał usług Google, ponieważ Huawei został umieszczony na amerykańskiej liście obserwacyjnej w ramach ciągłej kontroli ze strony chińskiego rządu nad jego praktykami i powiązaniami z chińskimi politykami.

Podobnie jak Galaxy Fold, Mate X zrodził pytania o trwałość. Składane wyświetlacze są dziś wykonane z tworzywa sztucznego, które łatwo się zarysowuje. Główny ekran w modelu Samsunga jest osłonięty w pozycji zamkniętej, ale miał rysy już po około tygodniu użytkowania w ramach testów. Składane ekrany Mate X znajdują się na zewnętrznej stronie urządzenia, co oznacza, że ​​mogą łatwo ulec zarysowaniu.

Urządzenia o nieregularnych rozmiarach ekranu wymagają również od programistów specjalnego dostosowania aplikacji do działania. W przypadku modelu Fold możemy zacząć korzystać z aplikacji takiej jak Flipboard na małym przednim ekranie, a następnie wrócić do miejsca, w którym przerwaliśmy pracę, po otwarciu urządzenia od strony tabletu. Ale nie wszystkie aplikacje są zoptymalizowane pod kątem takiego ekranu, przez co nie wszystkie będą dobrze współpracowały z takim rozwiązaniem. Tak nie jest w przypadku urządzenia Motoroli, ponieważ zewnętrzny ekran w Razr oferuje tzw. „szybki podgląd” wyświetlający wyłącznie podstawowe powiadomienia.

„Samsung i Huawei muszą pracować nad tym, jak skutecznie wypełnić większy ekran”, mówi analityk IHS Markit, Gerrit Schneemann. „W modelu Razr nie ma wątpliwości co do interfejsu po jego otwarciu – to normalny interfejs Androida”.

W tym roku producenci prawdopodobnie zakończą sprzedaż „znacznie poniżej” miliona składanych urządzeń. Szacuje się, że w przyszłym roku liczba ta powinna wzrosnąć do około 4 milionów. „Jesteśmy na początku tego cyklu”, dodaje Schneemann, „przez co wszystkie problemy pierwszej generacji dotyczące jakości i wydajności wyświetlania, interfejsu użytkownika i wsparcia dla programistów muszą zostać rozwiązane na tym etapie.”.

Motorola przyjęła inne podejście. Zamiast tworzyć hybrydę telefon-tablet, stworzono połączenie telefon z klapką – smartfon. Firma ma nadzieję, że ludzie uznają kompaktową budowę za atrakcyjną i bardziej wytrzymałą niż rozkładane produkty Samsunga i Huawei.

Motorola stworzyła dla Razr unikalny projekt zawiasu „zero gap”, który pozwala płasko położyć ekran po otwarciu, a następnie zamknąć go na zasadzie złożenia. Urządzenie pozwala dodatkowo na lekkie wygięcie wyświetlacza, a jedna z pięciu warstw ekranu jest wykonana ze stali nierdzewnej o grubości 360 mikronów, aby wzmocnić wyświetlacz. Jak zauważa Jessica Dolcourt z CNET, „Razr zatrzaskuje się w sposób, w jaki nie jest w stanie robić tego Samsung Fold ze swoją dużą szczeliną wokół zawiasu na środku wyświetlacza”.

„Przyjrzeliśmy się możliwym sytuacjom, w jakich takie rozwiązanie może się nie sprawdzić, i jesteśmy gotowi wziąć na siebie odpowiedzialność za wszelkie niedociągnięcia”, konkluduje Tom Gitzinger, dyrektor i główny inżynier do spraw innowacji i architektury w Motoroli.

Pierwszy model Razr powiewa optymizmem

Recenzenci ochrzcili model Fold mianem pionierskiego i przyszłościowego, ale niektórzy zauważyli, że pierwsza odsłona tego urządzenia wyglądała bardziej jak prototyp. Brakowało jej połysku produktu będącego naprawdę gotowym wpaść w ręce konsumentów. Od tej strony Motorola Razr wypadła znacznie lepiej, a przynajmniej taka jest ogólna opinia. Dolcourt nazwał Razr „najlepiej zaprojektowanym i jak dotąd najbardziej przemyślanym składanym telefonem”.

Samsung rozważa podobny projekt, o czym przedstawiciele marki wspomnieli na konferencji programistów w zeszłym miesiącu. W międzyczasie TCL pokazało prototypy składanych telefonów z klapką na Mobile World Congress na początku tego roku. Dopóki jednak wszystkie te plany nie zostaną przekłute w finalny produkt, wydaje się, że Motorola opanowała na ten moment rynek składanych telefonów z klapką.

„Ponieważ większość smartfonów wygląda prawie identycznie, obudowa z klapką wnosi powiew świeżego powietrza i oferuje coś, co na pewno trafi do konsumentów chcących wyróżnić się z tłumu”, kwituje Dominic Sunnebo, dyrektor ds. wiedzy konsumenckiej w Kantar.

Podobnie jednak jak niektóre części śródmieścia Los Angeles, powrót Motoroli Razr nadal pozostaje w toku.

 

Źródło: www.cnet.com