Następca iPhone’a SE wzorowany na iPhonie 8 ma trafić na sklepowe półki w przyszłym roku

Apple iPhone SE successor based on iPhone 8 to arrive next year

iPhone 8 w całej swojej okazałości

Firmę Apple dzieli zaledwie kilka dni od odsłonienia przed światem swojego najnowszego dziecka, iPhone’a 11. Jak jednak sugeruje ostatni raport Nikkei, amerykański gigant z kalifornijskiego Cupertino potajemnie pracuje nad czwartym już urządzeniem, które pojawi się na początku przyszłego roku.

 

iPhone SE2 może w istocie okazać się iPhonem 8S

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nowy model, o którym mówi się, że będzie duchowym następcą wycofanego z obrotu iPhone’a SE, będzie wzorował się na modelu iPhone 8 z 2017 roku. Oznacza to mniej więcej tyle, że odziedziczy po nim 4,7-calowy ekran LCD i powinien mieć wdrożony system Touch ID z funkcją rozpoznawania linii papilarnych, aniżeli Face ID z funkcją rozpoznawania twarzy. Mimo to, możemy spodziewać się przy okazji wprowadzenia przez Apple kilku aktualizacji wewnętrznych.

Według dzisiejszego raportu, tańsza wersja iPhone’a ma podzielać większość swoich komponentów z tegoroczną serią modeli iPhone 11. W praktyce oznacza to, że smartfon prawdopodobnie będzie zasilany nadchodzącą baterią A13 Bionic w połączeniu z minimum 128 GB pamięci wewnętrznej. Aby jednak obniżyć koszty produkcji, można przypuszczać, że czekać tu będzie na nas 3 zamiast 4 GB pamięci RAM. Nikkei nie uwzględnia w swoim raporcie żadnych szczegółów na temat konfiguracji aparatu iPhone’a SE2, niemniej poprzedni raport z kwietnia wspominał o obecności jednego tylnego czujnika zapożyczonego z iPhone’a 11, w połączeniu z jednym przednim aparatem do robienia zdjęć selfie.

The iPhone 8 - Apple iPhone SE successor based on iPhone 8 to arrive next year

iPhone 8 po raz kolejny

Następca iPhone’a SE ma podobno zawitać na rynku wiosną 2020 roku. A może by tak podczas corocznej marcowej imprezy firmy? Byłaby to, w teorii przynajmniej, dość realna data. Dokładna cena takiego iPhone’a nie została jeszcze ustalona, ​​ale na pewno będzie ona znacząco niższa od flagowych iPhone’ów nowej generacji.

 

Dlaczego Apple tworzy iPhone SE drugiej generacji?

Segment smartfonów premium jako całość radzi sobie ostatnio raczej mienie, przy czym Apple jest niezaprzeczalnie najbardziej dotknięty tą tendencją rynku. Firma poinformowała o swoim pierwszym w historii spadku sprzedaży iPhone’a w ubiegłym roku i do dziś boryka się z silną konkurencją ze strony takich producentów jak Samsung czy Huawei. Wygląda na to, że Apple chce zakończyć swą złą passę, stąd pomysł powrotu do iPhone’a SE.

Według raportu Nikkei, decyzja o ożywieniu koncepcji iPhone’a SE jest próbą odzyskania utraconego gruntu. Apple ma nadzieję pozyskać klientów wrażliwych na ceny na rynkach wschodzących i przyciągnąć chińskich nabywców zainteresowanych tańszymi urządzeniami konkurencyjnych marek. Wpływ iPhone’a SE w USA, Wielkiej Brytanii i Europie nie powinien być tak duży, ale nadal może wzbudzić zainteresowanie osób szukających ofert podobnych do smartfona Google Pixel 3a.

The iPhone 8 - Apple iPhone SE successor based on iPhone 8 to arrive next year

iPhone 8, raz jeszcze…

Na poziomie globalnym nowe urządzenie Apple może okazać się korzystne zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej, jeśli chodzi o same finanse amerykańskiego giganta. Pierwotny model iPhone SE osiągnął w 2016 roku wyniki sprzedaży na poziomie 30 milionów sztuk. Tym razem Apple wydaje się planować początkową produkcję na poziomie 20 milionów egzemplarzy dla urządzenia iPhone SE drugiej generacji. Niewątpliwie pomoże to utrzymać sprzedaż, ponieważ popyt na iPhone’a 11 zaczyna się pomału kurczyć. Z kolei wprowadzenie takiego alternatywnego smartfona z logiem nadgryzionego jabłka powinno pomóc Apple utrzymać kluczową bazę użytkowników iPhone’ów. Daje to działowi usług w firmie więcej miejsca na rozwój z czasem, a także może zwiększyć sprzedaż słuchawek AirPods i smart-zegarka Apple Watch.

 

Seria iPhone 11 jest obecnie priorytetem dla Apple

O czym wspominaliśmy na początku tego artykułu, Apple dzieli teraz zaledwie kilka dni od ogłoszenia iPhone’a 11 (R), iPhone’a 11 Pro i iPhone’a 11 Pro Max. Te trzy urządzenia będą z pewnością wyposażone w te same wewnętrzne elementy co iPhone SE2, ale ich dodatkową zaletą będą ulepszone ustawienia w zakresie funkcji aparatu. W szczególności chodzi o to, że wszystkie nadchodzące modele flagowe będą wyposażone w podstawowe 12-megapikselowe aparaty fotograficzne wraz z drugim 12-megapikselowym czujnikiem sprzężonym z dwukrotnym teleobiektywem zmiennoogniskowym. Aby jeszcze bardziej wyróżnić swoje modele z dopiskiem „Pro” w nazwie, Apple planuje uwzględnić w nich trzeci, ultra-szerokokątny aparat.

Zamówienia w przedsprzedaży na iPhone’a 11 mają się rozpocząć w piątek 13 września, a wysyłka ma ruszyć w piątek, 20 września. Oficjalne ceny nie zostały jeszcze ujawnione, ale oczekuje się, że iPhone 11, iPhone 11 Pro i iPhone 11 Pro Max będą sprzedawane odpowiednio w cenach 749 USD, 999 USD i 1099 USD.

 

 

Źródło: www.phonearena.com