Dlaczego nie warto kupować Galaxy Note’a 10+ (a przynajmniej jeszcze nie teraz)

Don't buy the Galaxy Note 10+ (yet)Seria Galaxy Note firmy Samsung od początku swego istnienia była naznaczona buntem. Kiedy po raz wprowadzono ją na rynek w 2011 roku, Galaxy Note wydawał się telefonem gigantycznych rozmiarów, znacznie większym niż wszystkie inne modele dostępne na rynku. Widząc go, Steve Jobs roześmiał się, mówiąc, że urządzenie jest zdecydowanie za duże jak na smartfona (czas pokazał, że się mylił). Galaxy Note był ze strony Samsunga odważnym posunięciem i nie chodzi tu wyłącznie o pozbycie się gniazda słuchawkowego, a raczej o to, że urządzenie w znaczny sposób odbiegało od wszystkiego innego, co oferował wtedy rynek smartfonów. Przez lata Note był także symbolem tego, co absolutnie najlepsze w telefonie: najmocniejszych układów, najlepszych aparatów, funkcjonalności rysika S Pen, opcji rozszerzalnej pamięci i gniazda słuchawkowego – można powiedzieć, że miał wszystko i jeszcze więcej. W pewnym sensie Galaxy Note był wizytówką dla sukcesu Samsunga jako marki na światowym rynku.

Minęły jednak lata, a konkurencja szybko dogoniła pomysł Koreańczyków. Do tego stopnia, że w tym roku – jeśli szukacie ewidentnie najlepszego telefonu Samsunga – nie polecamy Wam, abyście od razu kupowali Galaxy Note’a 10+, tak jak w poprzednich latach.  A przynajmniej jeszcze nie teraz.

Powodem tego jest nie tylko fakt, że innowacje w smartfonach osiągnęły w ostatnim czasie swój zenit, a Samsung usunął z szeregów swoich smartfonów kilka istotnych funkcji, wśród nich wspomniane już wcześniej gniazdo słuchawkowe, którego użytkownicy nadal wymagają od swojego telefonu. Powód jest inny. W 2019 roku – bardziej niż kiedykolwiek przedtem w najnowszej historii – Galaxy Note 10+ jest świetnym smartfonem, ale też – – bardziej niż kiedykolwiek przedtem w najnowszej historii – Galaxy Note 10+ jest trochę…nudny. Wygląda świetnie, ma cieńsze obramowanie, jest nieco szybszy, ma w rękawie kilka ciekawych sztuczek. Tyle że nic poza tym. A z tego, co ma, nic szczególnego za bardzo nie wynika. Większość telefonów posiada to samo i nie bazuje na tym swojego sukcesu. Najnowszy Galaxy Note 10+ jest przewidywalnie wspaniały i, szczerze powiedziawszy, po prostu niezbyt ekscytujący.

Najważniejszym powodem, dla którego zalecamy Wam poczekać i nie spieszyć się z zakupem tego konkretnego modelu, jest jednak tak naprawdę nowy rodzaj urządzenia, które spodoba się tym, którzy chcą najlepszego, najnowszego i możliwie najbardziej ekscytującego telefonu, jakim dysponuje obecnie rynek telefonii mobilnej. Ten telefon wyznacza zupełnie nową granicę dla smartfonów i może potencjalnie zastąpić Note’a 10 jako telefon marzeń w ofercie Samsunga. Telefon, który swoim istnienia zapewnia przypływ adrenaliny…

Don't buy the Galaxy Note 10+ (yet)

Oczywiście mowa tu o niczym innym jak o modelu Samsung Galaxy Fold, który ma doczekać się swojej długo wyczekiwanej premiery jeszcze we wrześniu tego roku.

Samsung Galaxy Fold jest wszystkim tym, czym był niegdyś Samsung Galaxy Note, a mianowicie wyraźnie różni się od konkurencji, zostawiając ją poniekąd w dalekim tyle. Po pierwsze telefon zapewnia duży ekran, jakiego nie jest w stanie zaoferować żaden inny smartfon. Po drugie spodziewana produktywność oraz emocje związane z posiadaniem takiego produktu są niesamowicie wysokie i z pewnością dadzą pierwszym użytkownikom tego modelu – przynajmniej na początku – poczucie ekskluzywności, niepowtarzalności, jak również swojego rodzaju luksusu.

Samsung Galaxy Fold jest tak bardzo nowoczesny, że nawet Samsung miał problemy z poprawnym zaprojektowaniem go na początku. Koreańczycy zakasali jednak rękawy i szybko przystąpili do prac mających na celu naprawę wszelkich wad i usterek, które spowodowały niefortunny falstart serii Galaxy Fold. Jeśli Samsungowi uda się stworzyć składany telefon, który będzie niezawodny i przetrwa próbę czasu, otworzy się przed nami nowa era smartfonów, które z pewnością będzie bardziej wydajna dla nas jako klientów niż kiedykolwiek wcześniej. Z wyjściową ceną sięgającą niemal astronomicznej kwoty 2000 USD, wejście w tę nową kategorię na pewno nie będzie łatwo dostępne dla wszystkich, ale jeśli jesteś osobą, która kupiła Note, ponieważ był to absolutnie największy i najbardziej ekscytujący nowy telefon na rynku … Samsung przygotował dla Ciebie swoistą powtórkę z rozrywki, uszytą na miarę 2019 roku. Poczekajcie więc lepiej, aż nadejdzie wrzesień, zanim popędzicie do sklepów, aby kupić pseudo-innowację, jaką jest Note 10+. Lepiej zaoszczędzić te pieniądze i zainwestować w przeżycia i emocje, jakie wiążą się z posiadaniem nadchodzącego modelu Galaxy Fold. Dobra wiadomość jest taka, że ​​nawet jeśli produkt Was negatywnie rozczaruje, jedyną rzeczą, jaką stracicie, będzie kilka tygodni cierpliwości.

 

 

Źródło: www.phonearena.com