Składany telefon Samsunga: przegląd plotek na temat Galaxy F

Od kilku lat słyszymy o tym, że Samsung pracuje nad „składanym smartfonem”. I choć sama koncepcja może wydawać się dość dziwna, pamiętajmy, że Galaxy Note Edge z 2014 roku był dość ekscentryczny i unikalny jak na swoje czasy. Dodatkowo spójrzmy na Samsunga dzisiaj – wszystkie jego flagowce mają charakterystyczne zagięcie po obu stronach ekranu.

The foldable Samsung phone: Galaxy F rumor review

W dużym skrócie chcemy tutaj powiedzieć, że Samsung lubi eksperymentować i wychodzić poza szereg w kwestii technologii ekranu. Sama idea składanego smartfona nie jest też zresztą większą tajemnicą – dyrektor Samsung Mobile DJ Koh otwarcie omawia niektóre z obaw związanych z implementacją takiego projektu. Choć możliwe jest, że produkt ten może być odwlekany w czasie, aż Samsung nie uzna go za wartego noszenia logo swojej marki, ostatnie informacje donoszą, że ​​będziemy mogli zobaczyć go na rynku nawet za kilka miesięcy.

Warto więc spojrzeć wstecz na wycieki, plotki i patenty, które pomogą nam zrozumieć, jak i dlaczego ten telefon może stać się faktycznym produktem w najbliższej przyszłości.

 

Dlaczego telefon miałby się składać?

W dzisiejszych czasach dużo rzeczy robimy na naszych smartfonach. Oglądamy klipy na YouTubie (niektórzy nawet całe filmy), czytamy mnóstwo postów w mediach społecznościowych, odpowiadamy na e-maile, edytujemy nasze ulubione zdjęcia, niektórzy nawet pracują na telefonie. Większy ekran z pewnością jest czymś dobrym w takich sytuacjach, ale smartfon powinien być też wystarczająco wygodny, aby można go było nosić przy sobie przez cały czas, nie przejmując się zbytnio jego wielkością.

Samsung zawsze pokazywał wsparcie dla tego typu projektów, odkąd wypuścił pierwszego Galaxy Note, czym zresztą skłonił całą branżę do wyjścia poza 5-calowy wyświetlacz (w 2011 roku Galaxy Note uważano za ogromny telefon!).

Wierzymy, że składany telefon byłby naturalną ewolucją tej idei – będzie to kompaktowe urządzenie, które może rozkładać się do wielkości mini-tabletu, nadającego się przez to zarówno do pracy, jak i do rozrywki.

 

Jak miałby nazywać się taki produkt?

Znak towarowy na Galaxy X pojawił się w lutym 2017 roku, będąc wtedy uważanym czymś zarezerwowanym dla składanego telefonu. Większość ludzi nazywa ten projekt Galaxy X od kilku lat. Nazwa Samsung Wing (z ang. „skrzydło”) została również zauważona w patencie i wydaje się pasować do urządzenia, które składa się w środkowej części, chociaż od jakiegoś czasu coraz rzadziej słyszy się ten przydomek. Nowsze pogłoski sugerują, że telefon miałby nazywać się Galaxy F, od Galaxy Fold, czyli składanego Galaxy. Jego wyświetlacz będzie również miał własną nazwę – rzekomo będzie się nazywał Infinity-V, z literą V przedstawiającą fakt, że ekran składa się właśnie w środkowej części, tak jak litera „V”.

 

Jaki design i komponenty miałby taki telefon?

Istnieje kilka sposobów, w jakie mógłby działać składany telefon. Mógłby składać do wewnątrz, tj. poprzez złożenie wyświetlacza do środka, lub na zewnątrz, pozostawiając odkrytym obszar ekranu, który zakrywa przód i tył urządzenia. Patent Samsunga, dostrzeżony w styczniu 2017r., przedstawia telefon z 5-calowym wyświetlaczem, który można rozłożyć i zamienić w 7-calowy tablet. Wyświetlacz składa się na zewnątrz telefonu, tak jak gdyby był okładką książki. Oznacza to, że w trybie składania telefon będzie miał ekran zarówno z przodu, jak i z tyłu. Podczas targów MWC 2018 prezes Samsung Mobile DJ Koh  powiedział, że technologia składania na zewnątrz jest wciąż trudna do osiągnięcia i nie jest jeszcze gotowa jako rynkowy produkt. Zamiast tego Samsung może odsłonić smartfona, który będzie początkowo składał się do środka.

Oczywiście, widzieliśmy również kilka patentów i słyszeliśmy kilka plotek na temat składanego prototypu. Podobno Samsung pokazał dwa warianty – składany do wewnątrz i na zewnątrz – inwestorom i przedstawicielom operatorów sieci za zamkniętymi drzwiami podczas imprezy CES 2018. Składany prototyp wyglądał jak smartfon z klapką i składał się z dwóch 3,5-calowych wyświetlaczy w środku i dodatkowego 3,5-calowego ekranu umieszczonego na zewnątrz, aby wyświetlać powiadomienia i podstawowe informacje, gdy telefon jest zamknięty. Po rozłożeniu telefon był mniej więcej wielkości Galaxy Note 8.

The alleged prototype, shown to VIPs, resembled this device
Domniemany prototyp urządzenia odsłonięty przedstawicielom największych firm za zamkniętymi drzwi

Nowszy przeciek wspomina o nieco innych liczbach. Podobno zewnętrzny wyświetlacz miałby mieć teraz przekątną rzędu 4,6 cala. Wewnętrzny ekran byłby znacznie większy, osiągając 7,3 cala.

Patent przyznany Samsungowi, który widzieliśmy w lipcu 2018 roku, również wskazywał na ten sam wzór. Mówiąc ściślej, wzór ten to telefon składany poziomo, po prostej przez środek, który może się zamknąć, aby stać się kwadratowym urządzeniem, gdy nie jest używany. Innymi słowy, nie jest to smartfon, który rozkłada się, by stać się tabletem, ale smartfonem, który składa się, aby być bardziej kompaktowym podczas transportu. OK, to też jest fajne.

The aforementioned July patent
Wspomniany patent z lipca tego roku

Sprzęt wewnątrz urządzenia jest wciąż dobrze utrzymanym sekretem. Zakładamy, że będzie miał najnowszy i najszybszy procesor Qualcomm Snapdragon oraz sporą ilość pamięci RAM, ale nie mamy teraz żadnych solidnych danych, aby móc to potwierdzić. Mimo to, co nieco udało na się usłyszeć o pojemności baterii, która mogłaby potencjalnie mieć w Galaxy F 3000 mAh. Tak, to trochę mało jak na dzisiejsze standardy, ale to w końcu składany telefon, więc może warto byłoby dać mu na początku pewną taryfę ulgową.

 

Czyli nie będzie tableto-smartfona 2 w 1?

Właściwie to może i będzie! Kolejny patent, który Samsung złożył w kwietniu 2018 roku, przedstawia duże, podobne do tabletu urządzenie, które składa się do wewnątrz i wykorzystuje tylko połowę ekranu, kiedy użytkownik tego potrzebuje. Odważamy się spekulować, że Samsung na pewno wypuści smartfon, by sprawdzić, czy rynek go polubi, i poprawi go, zanim zacznie masowo produkować taki tablet. Oczywistym pozostaje jednak fakt, że firma rozważa tę opcję.

The possible foldable tablet
Możliwy składany tablet

 

Z ciekawszych funkcji…

The foldable Samsung phone: Galaxy F rumor review

Według patentu, który wypłynął na początku tego roku, Samsung może pracować nad technologią a la Force Touch dla składanego telefonu. Dokument opisuje czujniki ciśnienia zamontowane pod elastycznym ekranem urządzenia elektronicznego i miejmy nadzieję, że nie będzie to po prostu naciskany przycisk „Home”, jak w Galaxy S8.

Nadchodzący składany telefon ma być podobno produktem „super premium” z ograniczoną dostępnością i prawdopodobnie wyższą ceną. Choć brzmi to tak, że nie każdy będzie mógł sobie na niego pozwolić w dniu premiery, może to oznaczać, że produkt będzie powoli wkraczać na kolejne rynki międzynarodowe. Tak właśnie stało się swojego czasu z Note Edge – na początku był sprzedawany tylko w Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych, a Samsung nieustannie twierdził, że jest to telefon z limitowaną edycją. Kilka miesięcy później telefon był dostępna w wielu krajach na całym świecie.

Warto zauważyć, że Samsung bardzo bawi się z tym pomysłem. Pojawił się również patent na telefon składany, który jest dedykowanym automatem do gry – połowa ekranu działa jak zwykły ekran, a druga to dedykowany obszar kontrolera. Był też taki, który pozwalał telefonowi składać się w bransoletkę, aby użytkownik mógł go nosić jak zegarek. Oczywiście, patenty często są składane na lewo i na prawo i niekoniecznie są faktycznymi produktami, ale warto zauważyć, że Samsung pozwala sobie w tym kontekście na odkrywanie wielu różnych możliwości.

 

Data premiery? Cena?

Słyszeliśmy plotki o tym, że Galaxy F zostanie ujawniony przed 2018 rokiem, ale jak widać tak się nie stało. Jednak już wkrótce Samsung będzie rozmawiał z programistami i ma pokazać im, jak powinno działać oprogramowanie na ich składanym telefonie, a więc warto trzymać rękę na pulsie w tym temacie. Najnowsze doniesienia i spekulacje mówią o tym, że możemy zobaczyć Galaxy F już na początku 2019 roku – kto wie czy nawet nie w styczniu. Warto jednak dodać, że chodzi tutaj o sam fakt odsłonięcia urządzenia, a więc możliwe, że na faktyczną wersję będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Jeśli chodzi o cenę … no cóż, nietrudno wyobrazić sobie, że coś takiego kosztuje dużo pieniędzy. Bardziej skromne plotki mówią o 1850 USD, ale bardzo często słyszymy o metce z ceną o wartości 2000 USD. Nie trzeba więc dodawać, że ten telefon będzie wyjściowo przeznaczony dla zamożnych użytkowników i entuzjastów technologii.

 

Źródło: phonearena.com